Dzisiaj sprawa prosta jak drut- czyli choinkowe DIY
Że kocham morze to już wszyscy wiecie,
nasze mieszkanie jak przystało na nadmorskie m2;
ma w sobie wiele akcentów morskich.
Tu leżą , a tam wiszą muszelki ,
tutaj gdzie nie gdzie pufa rybacka,
naturalny sznurek,
tutaj marinistyczne kolory.
Do tego wszystkiego kocham pastele, pastelowy róż, mięta, niebieski.
Jak to wszystko pogodzić na święta?
U mnie nie będzie czerwieni, ani nadmiaru złota.
Będzie biało, pastelowo i naturalnie.
Przecież morze na gwiazdkę nie znika,
dalej jest plaża, piasek i muszelki, dalej słychać szum fal i krzyk mew,
dalej wieje bryza morska.
To właśnie z darów morza, powstała moja DIY choinka.
Patyczki wypukane przez morską wodę i wytarte przez piasek,
zbieramy na każdym spacerze po plaży, więc tego materiału nie zabraknie.
Jeszcze sznurek naturalny, pistolet do kleju na gorąco, wycięta gwiazdka z sklejki drewnianej.
I bierzemy się do dzieła.
Patyczki trzeba dociąć, moją najlepszą metodą czyli na oko ;)
Cięłam je za pomocą mini frezarki.
Potem ładnie ułożyć i związać choinkę, sznurkiem.
Ja ucięłam dwa kawałki sznurka również na oko,
a potem każdym związywałam inny bok choinki.
Do dwóch powstałych końcówek sznurka,
przykleiłam na czubku choinki gwiazdkę,
I choinkowe DIY gotowe.
Jeszcze pachnie morską bryzą.
A oto nasz kącik jadalniany,
nad którym zawisła nasza pierwsza tegoroczna choinka.
To jeszcze nie jest ostateczna świąteczna aranżacja,
gdyż ja uwielbiam wszystko przestawiać, układać i zmieniać..
A skąd czerpałam inspirację?
Z Waszych blogów, gdzie powstawały różne przepiękne choinkowe DIY.
Wyszukałam dla Was także parę innych inspiracji
Te małe choinkowe DIY...
I te duże dla odważnych...
Która Wam najbardziej przypadła do gustu?
Pozdrawiam
C.aro









