piątek, 17 kwietnia 2015

Projekt szkrzynki cz. II

  






 A więc znalazłam wreszcie trochę czasu by opublikować rezultaty mojej ostatniej pracy 


Ostatnio przypadała mi do gustu szarość bieli,więc i tym razem użyłam tej kolorystyki.
Zakupy:
1x puszka emalii olejno-ftalowej do drewna i metalu firmy śnieżka (10,20 zł)
farba tak jak wcześniej wspominałam wspaniale nadaje się domów gdzie są dzieci i zwierzęta,
 gdyż jest odporna na czynniki mechaniczne- a jak wiadomo to jest ogromna zaleta :) ;
1x bejca rustykalna biała firmy P.W. Kolorn (5,50 zł) jest to podstawowa bejca dostępna niemal, że we wszystkich sklepach budowlanych;
1x Mix Colorex czarny- uniwersalny koncentrat pigmentowy (4,50 zł),
także dostępny niemal w każdym sklepie budowlanym;
2x pędzel płaski Acryl-lacke firmy KEM (2,40 zł 3,50 zł)
1x rozcieńczalnik do farb olejno-ftalowych (około 9 zł)

Do tego projektu musiałam zakupić także kółka (cena 4,90 zł sztuka)
Ja kupiłam bez łożyska, czyli możliwości zmiany kierunku
 (jak zwykle ze względów finansowych- wole te tańsze),
ale polecam kupno z łożyskiem, skrzynka staje się mobilna  :)
Oczywiście potrzebna była mi wiertarka i wiertło do drewna- tutaj służył pomocą  mi mój mąż.

Skrzyneczki wykonał mój mąż z desek pod materac od  starych łóżek.
A więc koszt zerowy czyli to co najbardziej lubię :)
No to do pracy....

Wlałam najpierw bejcę do pudełeczka a potem wlewałam po kropelce czarny pigment
(uwaga nigdy nie róbcie na odwrót- bo nie wyjdzie),
aż do uzyskania odpowiedniego szarego koloru- według gustu:)
Pomalowałam skrzynkę  od spodu podkładem, malowałam muśnięciem pędzla i rozmazywałam,
 rozcierałam pozostałości grubiej nałożonej farby, pozostawiając przy tym prześwity.
Potem odczekałam jak wyschnie i dalej potrzebny był mi mąż by nawiercić dziury pod kółka.
 Przy montowałam kółka, za pomocą śrubek i śrubokręta : )
 W ten sposób ułatwiłam sobie dalsze malowanie, uzyskując odstęp od podłogi ...
Następnie pomalowałam w taki sam sposób całą skrzynkę.

 po wyschnięciu nakładałam także muśnięciami białą farbę olejno- ftalową, muśnięciami, rozcierałam i rozmazywałam. Przy malowaniu trzeba pamiętać, że farba szybko schnie a więc malować ostrożnie rozcierając powstające zacieki, malowanie powinno odbywać się wzdłuż słoi.
Żeby uzyskać efekt takich sęków i słoi trzeba w tych miejscach po pokryciu farbą na podkład przetrzeć bardziej aż do uzyskania odpowiedniego koloru.
Ja używam do tego oczywiście rękawiczek lateksowych na ręce i zwykłej chusteczki papierowej. Polecam bo efekt jest przepiękny.

Złożyłam podpis:)
Zakupiłam w sklepie ogrodniczym sznurek (9 zł 2 metry)
I przewlekłam go między deskami zawiązując na końcach supeł,
trochę się naszarpałam przy tym, ale uznałam , że lepsze to niż nawiercanie dziur:)
I jak podoba się wam efekt końcowy ?
paradoksalnie rzecz biorąc całość kosztowało mnie więcej pieniędzy niż poprzedni projekt szafy
 ale myślę , że było warto. Zrobiłam takie dwie skrzynki i mam apetyt na więcej ale tym razem pod inną odsłoną ......

Moje nowe inspirację:

3 komentarze:

  1. Świetny pomysł i wykonanie profesjonalne. Podoba mi sie kolorystyka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za pozytywny komentarz, chciałam zauważyć, że pierwszy na moim blogu :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ta skrzynka bardzo mi się podoba. Świetny kolor! A te Twoje inspiracje i w mojej głowie zrodziły pomysł do wykorzystania u mnie... ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i poświęcony czas.
Jeśli podoba Ci się to co robimy to bardzo będzie mi miło,
jak pozostawisz po sobie jakiś ślad...